Jak pirotechnicy zdobywali uprawnienia. Wspomnienia z kursu - Aktualności - Centrum Szkolenia Policji

Aktualności

Jak pirotechnicy zdobywali uprawnienia. Wspomnienia z kursu

Data publikacji: Data publikacji 22.06.2018

Kurs specjalistyczny w zakresie samodzielnego prowadzenia działań minersko-pirotechnicznych, MPAT - 1/18 dobiegł końca. Policjanci zdobyli odpowiednie uprawnienia, które wręczył Zastępca Komendanta Centrum Szkolenia Policji insp. Marcin Szyndler, wspólnie z Kierownikiem Zakładu Szkoleń Specjalnych mł. insp. Robertem Rodziewiczem oraz Zastępcą Kierownika Zakładu Szkoleń Specjalnych podinsp. Jarosławem Piotrowskim. Przebieg szkolenia opisał jeden z jego uczestników.

     W trakcie 31-dniowego kursu zdobyliśmy niezbędną wiedzę i umiejętności pozwalające nam, w bezpieczny sposób neutralizować urządzenia i materiały wybuchowe. W pierwszym tygodniu jako kandydaci na pirotechników zapoznaliśmy się z rodzajami materiałów wybuchowych stosowanymi zarówno w wojsku, jak i górnictwie oraz innych obszarach przemysłu cywilnego. Próby odpalania tych materiałów wybuchowych pozwoliły nam na bliższe poznanie skutków ich użycia. Sami  mogliśmy stwierdzić, który materiał jest w stanie spowodować największe zniszczenia. Później nastąpiło poznawanie podstaw elektroniki, jak również budowanie prostych układów elektronicznych służących do odpalania urządzeń wybuchowych. Każdy z nas miał do sporządzenia kilka urządzeń wybuchowych, które posiadały różnego rodzaju konstrukcje, obudowy i zabezpieczania. Zbudowane urządzenia posłużyły nam, w kolejnych tygodniach, do neutralizacji ich w różnych sytuacjach. Wszystkie czynności były wykonywane pod okiem doświadczonych instruktorów, oddelegowanych do CSP z jednostek terenowych Policji na czas trwania kursu. Ich wiedza i doświadczenie spotkały się z ogromnym uznaniem ze strony słuchaczy. Dzięki uprzejmości kierownictwa Placówki Straży Granicznej Warszawa-Modlin mieliśmy możliwość zobaczenia i poznania służby w porcie lotniczym. Został nam zaprezentowany sprzęt, który ma do dyspozycji SG w porcie lotniczym. Przyjrzeliśmy się również procedurze prześwietlania bagażu podróżnego. Kolejnym etapem szkolenia był pokaz działania materiałów wybuchowych na poligonie w Kazuniu. Sami sporządzaliśmy zapalniki, które następnie umieszczaliśmy w materiale wybuchowym. Wszystkie te czynności wykonywane były pod okiem kadry Zespołu Minersko-Pirotechnicznego, a także instruktorów SPAP, CBŚP, SG, PSP. Bardzo ciekawe i profesjonalne przeprowadzone były wykłady i ćwiczenia praktyczne z udziałem funkcjonariuszy Straży Pożarnej. Zaproszeni prelegenci zaprezentowali nam skutki działania środków chemicznych (CBRN), często wykorzystywanych w naszych gospodarstwach domowych. Byliśmy zdziwieni łatwym dostępem do tego rodzaju materiałów, z których bez trudu można sporządzić niebezpieczne mieszaniny chemiczne. Prezentacja uświadomiła nam, że w obecnych czasach nawet powszechnie stosowane substancje, odpowiednio połączone, mogą posłużyć do przeprowadzenia ataku terrorystycznego. Dni szkoleniowe upływały bardzo szybko i przynosiły następne zadania. Wykonane przez nas, wcześniej, urządzenia wybuchowe były umieszczane przez instruktorów w miejscach potencjalnie wybieranych przez terrorystów. Różnorodność opakowań, w jakich zostały zamieszczone często stanowiła duże zaskoczenie. Niektóre sprawiały nam naprawdę wiele problemów zanim je zneutralizowaliśmy. Równie istotne, jak poprzednie, były ćwiczenia z zakresu korzystania ze sprzętu specjalistycznego. Ubrania specjalistyczne EOD, manipulatory, wyrzutniki, roboty, urządzenia RTG są podstawą działania minera-pirotechnika. Dzięki temu bez uszczerbku na naszym życiu, czy zdrowiu mogliśmy neutralizować niebezpieczne urządzenia w bardzo urealnionych warunkach – takich, które czekają nas w służbie. W kolejnym tygodniu szkolenia uczyliśmy się otwierania przedmiotów i wejść do pomieszczeń przy pomocy materiałów wybuchowych. Tu  oczywiście, z uwagi na precyzyjne użycie materiałów wybuchowych, musiała być wykorzystywana wiedza zdobyta na kursie. Jak można było się spodziewać początki nie były łatwe, ale na koniec zajęć dobór odpowiedniego materiału, jego ilość i metody pokonywania przeszkód przynosiły określony w założeniu skutek.

     Szkolenie upłynęło w bardzo miłej, jednocześnie pełnej skupienia i dyscypliny atmosferze. Mimo, że uczestnicy,  w tym przedstawiciele Wojska Polskiego, byli praktycznie z całego kraju szybko znaleźli wspólny temat, a została nim oczywiście „pirotechnika”. Współpraca między wszystkimi układała się na najlepszym poziomie. W ostatnim dniu kursu odbył się egzamin. Wysoki poziom szkolenia oraz mobilizująca do systematycznej nauki konieczność uzyskiwania bieżących zaliczeń, pozwoliły wszystkim bez większych problemów zdać egzamin i zdobyć wymarzone uprawnienia „do samodzielnego prowadzenia działań minersko – pirotechnicznych”.

podkom. Marek Gałęziowski

zdjęcia: podkom. Marek Gałęziowski i Mariusz Mazewski/ZSS

 

     Dziękujemy instruktorom minerom-pirotechnikom z jednostek terenowych Policji, CBŚP, a także funkcjonariuszom Straży Granicznej i Straży Pożarnej za pomoc w realizacji procesu dydaktycznego oraz użyczenie sprzętu specjalistycznego używanego na co dzień przez komórki organizacyjne minersko-pirotechniczne.    

     „Nowym” pirotechnikom Kierownictwo i Kadra ZSS CSP życzy samych bezpiecznych interwencji.

podinsp. Przemysław Bagiński/ZSS